Archiwum

Na szlaku zawierzenia. Konf. 20.06.2023

Konferencja ks. Dariusza Kowalczyka

Zacisze, 20 czerwca 2023

Orędzie Fatimskie coraz bardziej aktualne! Z pism ks. Gobbi

Jeśli chcemy zaprosić kogoś z rodziny, czy znajomych, to często się tak zdarza, że oni się albo ociągają, albo mają przeszkody wewnętrzne lub zewnętrzne w skorzystaniu z zaproszenia. Co należy robić, aby się otworzyli na przyjęcie Boga? Czego Matka Boża oczekuje od nas w takiej sytuacji? Powinniśmy się modlić za tych, którzy się pogubili, porzucili wiarę i odeszli od Kościoła. Powinniśmy się modlić modlitwą zawierzenia. Jeśli Matka Boża odkrywa przed nami wartość modlitwy zawierzenia, to znaczy, że pozwala nam uczestniczyć w budowie Mistycznego Ciała Chrystusa. Z powodu zaniedbań w modlitwie zawierzenia nie dokonało się wiele dzieł Bożych, za to rozrosło się trudne do oszacowania zło. Z modlitwą zawierzenia inaczej układałaby się nasza praca, życie osobiste, życie rodzinne, czy kontakty w środowiskach w których żyjemy. W wyniku modlitwy zawierzenia świat byłby uchroniony od wielu konfliktów, działań zbrojnych, a sam Kościół zostałby zachowany od wielu problemów. To pokazuje jak wielka jest moc modlitwy zawierzenia.

Skąd płynie moc modlitwy zawierzenia? Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort twierdził, że w ostatecznych czasach Matka Boża wystąpi z wielką mocą wobec nieprzyjaciół Boga. Zaś św. Maksymilian Kolbe uważał wiek XX za wiek szatana, gdyż bezbożnictwo rozprzestrzenia się w niebywały sposób. Człowiek sam nie potrafi się przeciwstawić temu złu. Jeśli zwróci się do Maryi, to Ona sama zwalczy zło, które pojawiło się na świecie.

Jezus po zmartwychwstaniu ukazywał się swoim uczniom. Utwierdzał ich wiarę, przekonywał, że żyje, działa i nadal jest obecny wśród nich. Uczniowie powoli napełniali się Jego obecnością. Posłał ich, aby udzielali chrztu w Jego imię, nauczali, oraz współdziałali z Nim przez znaki i cuda, aż przyszedł dzień wylania się Ducha Świętego. Potem poszli nauczając narody, czyniąc znaki i cuda, bo Jezus był z nimi.

Stąd płynie moc działania Boga? Środek ciężkości, punkt podparcia nie jest naszą siłą. Bóg pokazuje, że chce się zająć naszymi troskami. On zapewnia, że żyje i jest z nami. Najdobitniej to pokazuje podczas Eucharystii, a także w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu. Na adoracji mamy być razem z Bogiem i się wsłuchiwać w Jego głos.

W książce „In sinu Jezus” (Na piersi Jezusa) napisanej przez Mnicha Benedyktyńskiego można przeczytać wiele poruszających wskazówek, które udziela Jezus. Jedna z nich zachęca, aby Boga postawić na pierwszym miejscu, bo wtedy On udzieli nam wszystkiego, co będziemy potrzebowali. Jeśli zaufamy Bogu, to będą się działy znaki i cuda. Niepotrzebnie tracimy siły na rozwikłanie własnych problemów. Wystarczy je przedstawić Bogu, a On się tym zajmie. Podejmowanie pracy bez Boga jest zniewagą dla Jego hojnej miłości. Wydłużamy czas naszych obowiązków, a skracamy czas przeznaczony na spotkanie z Bogiem. Należy odwrócić kolejność. Postawić Boga na pierwszym miejscu. Pozwolić Mu zająć się naszymi sprawami, aby mogła objawić się Boża moc. Potrzebna modlitwa zawierzenia. Bóg chce działać. Zaufaj Mu, a zobaczysz cuda.

W ostatnich tygodniach byłem na wielu pogrzebach osób związanych z Ruchem. Myślę, że teraz już w niebie, będą się wstawiać za nami do Boga. Kiedy umarł rodzony brat ojca Maksymiliana wiele trudnych spraw w Niepokalanowie zostało szybko rozwiązanych. Kiedy ktoś odchodzi do Boga, to pomaga tym, co pozostali na ziemi.

W trzeciej prefacji wielkanocnej zawarte są następujące słowa: „Chrystus bowiem nie przestaje się za nas ofiarować i wstawia się za nami u Boga jako nasz Obrońca. Raz ofiarowany więcej nie umiera, lecz zawsze żyje jako Baranek zabity. Dlatego pełnią łask paschalnych radują się wszystkie ludy na całej ziemi. Również chóry Aniołów i zastępy Świętych śpiewają hymn ku Twojej chwale, nieustannie wołając: Święty, Święty, Święty...”. Jezus żyje nieustannie ofiarą przed Bogiem Ojcem. Wstawia się za nami jako Obrońca (Paraklet). Jezus, Duch Święty i Maryja zawsze wstawiają się za nami i nas bronią. Tylko diabeł jest oskarżycielem. Bóg nigdy nas nie oskarża. W Bogu mamy Obrońcę i Pocieszyciela. Paraklet zawsze pociesza Boga Ojca, gdy wybieramy zło i grzech. Modlitwa zawierzenia ma moc i Bóg jej oczekuje. Bóg chce, by człowiek zwracał się do Niego i nieustannie pocieszał Jego serce w imieniu tych tych, co ranią Go swoimi grzechami.

Na rekolekcjach oczekujmy na łaski, które Bóg dla nas przygotował. Modlitwa zawierzenia ma wielką moc przed tronem Ojca. Nie skupiajmy się na błahych sprawach, bo zostaniemy sami ze swoimi problemami. Wiek XX jest wiekiem szatana, a szatana tylko Niepokalana może przezwyciężyć.