Błogosławiona wina, która prowadzi do komunii z Bogiem. Konf. 4.03.2025

Konferencja ks. Andrzeja Mazańskiego

Zacisze, 4 marca 2025

Błogosławiona wina, która prowadzi do komunii z Bogiem.

Dnia 25 lutego 2025 roku, we wtorek zmarł ks. bp. Kazimierz Romaniuk, który był pierwszym Ordynariuszem Diecezji Warszawsko - Praskiej. Ks. biskup przez wiele lat pełnił funkcję Rektora Seminarium Duchownego w Warszawie.

W czasie pożegnania w gonie kapłańskim Zmarłego wspominał ks. bp Rafał Markowski, który był jednym z Jego wychowanków, a później współpracownikiem, towarzyszył mu też w  ostatnim okresie życia. Prowadził z Nim rozmowy, wychodził na spacery. Ks. bp. Rafał zauważył, że to, co nas zbliża do siebie, to nie są plany, wysiłki, marzenia, ale bliskość z Bogiem. Realizuje się ona w ten sposób, że to Bóg przybliża się do nas, szczególnie wtedy, gdy czujemy się bezradni, słabi fizycznie, psychicznie i duchowo.

Każdemu z nas zależy na bliskości i przyjaźni z Bogiem. Jest to doświadczenie upragnione. Nam jako przyjaciołom Jezusa odsłaniana jest wola, plany i zamysły Boga Ojca. Jezus zaprasza nas, abyśmy zostali Jego przyjaciółmi i daje nam to, co otrzymał od swojego Ojca. Relacja przyjaźni z Jezusem nadaje sens życiu i pomaga przekraczać próg wieczności.

Relacja przyjaźni i bliskości Jezusa jest nam przybliżona w Ewangelii św. Jana w obrazie Dobrego Pasterza, który szuka zagubionej owcy. Kiedy ją odnajduje, pochyla się nad nią, podnosi, bierze w ramiona i wraca z nią do owczarni. Sytuacja zagubionej owcy, która sama oddaliła się od stada i znalazła się w niebezpieczeństwie jest dobrym przykładem, jak doświadczyć przybliżania się i troski Dobrego Pasterza. Nie chodzi o to, by się oddalać, ale będąc w stadzie dbać o dobrą relację z Jezusem.

Każdy z nas znajdował się w sytuacji zagubionej owcy, kiedy odeszliśmy wbrew woli Jezusa. A później doświadczyliśmy szczególnej bliskości, troski Jezusa. Doświadczyliśmy tego, jak brał nas na swoje ramiona i niósł do Owczarni. Jezus przychodzi do zagubionej owcy z miłością. Potrzebujemy takiego odnalezienia.

Wokół nas znajdują się osoby, które takiego odnalezienia potrzebują. Kiedy to dostrzegamy, wtedy intensyfikujemy modlitwę, martwimy się o naszych zagubionych braci. W takiej sytuacji potrzebny jest akt wiary. Ten akt wiary w działanie Jezusa może zmienić naszą modlitwę. Nie jest to wtedy tylko modlitwa prośby, ale też modlitwa ufności i dziękczynienia. Może się też tak zdarzyć, że odnaleziona owca okaże się przyjacielem Pana Jezusa. Nasz akt wiary sprowadza działanie Boże na ziemię, a brak wiary je odwleka. Wiele cudów Jezus dokonał ze względu na akt wiary, tych co troszczyli się o swoich bliskich. Ze względu na nasz akt wiary Jezus może odnaleźć naszego zagubionego bliźniego. Takie Boże działanie zrealizowało się w Kanie Galilejskiej, w domu w Kafarnaum, gdzie Jezus uzdrowił sparaliżowanego człowieka wniesionego na noszach przez czterech mężczyzn.

Fakt, że zostaliśmy uratowani od zniewoleń, że nawróciliśmy się może zawdzięczamy komuś, kto z wiarą modlił się za nas do Jezusa. Dlatego i my możemy prosić za innymi. Zagubionych osób wokół nas jest wiele. Nie zawsze je dostrzegamy. Zaniedbujemy modlitwę za tych, co potrzebują być odnalezieni przez Jezusa, by doświadczyli Jego przybliżenia się, by doświadczyli, jak Jezus, jako Dobry Pasterz bierze ich na swoje ramiona i przyprowadza do swojego Kościoła.

Świadomość bycia owcą zagubioną i pragnienie bycia niesionym przez Dobrego Pasterza jest drogą do budowania bliskości z Jezusem. To otwiera nas na działanie apostolskie. Chroni nas przed potępianiem i osądzaniem bliźnich oraz przed obojętnością na ich trudną sytuację. Wyposażeni w wiedzę, że owca zagubiona chce doświadczać bliskości Jezusa, uczestniczymy w dziele Jezusa w ramach wspólnoty Kościoła. Nasze akty wiary, nadziei i miłości torują drogę do intensyfikowania Bożego działania. To pragnie czynić Maryja w nas we wspólnocie Kościoła.