„Duchowy trąd” czynności własnej. Konf. 5 maja 2026

Konferencja ks. Andrzeja Mazańskiego

Zacisze, 5 maja 2026

Duchowy trąd” czynności własnej.

Mojżesz wyprowadził z Egiptu naród izraelski. Pod Bożą opieką zmierzali do obiecanej ziemi, do Kanaan. Droga przez pustynię trwająca ok. 40 lat obfitowała w wydarzenia, mające dla tamtego pokolenia i dla następnych, a także dla nas wymiar duchowy. Oto jedno z takich wydarzeń, które jest opisane w Księdze Liczb.

Miriam i Aaron mówili źle przeciw Mojżeszowi z powodu Kuszytki, którą wziął za żonę. Rzeczywiście bowiem wziął za żonę Kuszytkę. Mówili: «Czyż Pan mówił z samym tylko Mojżeszem? Czy nie mówił również z nami?» A Pan to usłyszał. Mojżesz zaś był człowiekiem bardzo skromnym, najskromniejszym ze wszystkich ludzi, jacy żyli na ziemi. I zapalił się gniew Pana przeciw nim. Odszedł [Pan], a obłok oddalił się od namiotu, lecz oto Miriam stała się nagle biała jak śnieg od trądu. Gdy Aaron do niej się zwrócił, spostrzegł, że była trędowata. Wtedy rzekł Aaron do Mojżesza: «Proszę, panie mój, nie karz nas za grzech, którego się nierozważnie dopuściliśmy i jesteśmy winni. Nie dopuść, by ona stała się jak martwy [płód], który na pół zgniły wychodzi z łona swej matki. (Lb 12, 1-3, 9 -12)

Mojżeszowi towarzyszyli jego bliscy, brat Aaron i siostra Miriam, którzy tak jak on rozmawiali z Bogiem i pomagali bratu w pełnieniu funkcji wyznaczonej mu przez Boga. Po pewnym czasie zaczęli myśleć i mówić o nim źle, podważając jego autorytet i dobrą opinię. Punktem wyjścia było jego małżeństwo z Kuszytką, nie pochodzącą z narodu izraelskiego. Jeśli ma się złą wolę i do tego się zazdrości, to można każdą sprawę rozdmuchać do poważnego oskarżenia, obniżającego autorytet przywódcy ludu. Aaron i Miriam podważali autorytet nie tylko Mojżesza, ale też autorytet Boga, który go posłał do tej funkcji, do niego mówił, oznajmiał swoją wolę dotyczącą Izraelitów i prowadził do wyznaczonego celu.

Oskarżenia Miriam i Aarona poszły za daleko, więc Bóg postanowił zainterweniować. Miriam została obsypana trądem w sposób natychmiastowy i zaawansowany. Choroba zatrzymała ją i Aarona w szerzeniu negatywnych opinii i poprowadziła do refleksji. Miriam i Aaron skruszeni zwrócili się do Mojżesza, przyznali się do winy, prosząc o pomoc. Mojżesz natychmiast zaczął prosić Boga o cofnięcie choroby. Bóg go wysłuchał, ale Miriam przez 7 dni pozostawała trędowata i przebywała poza obozem.

To wydarzenie pokazuje, że podobne zachowania we wspólnocie Kościoła wobec osób pełniących w nim odpowiedzialne zadania, a podważające ich autorytet mają negatywne konsekwencje. Autorytet kapłana, animatorów pełniących swoje funkcje związany z odpowiedzialnością jest służbą i posługą niosącą wiele przeciwności, upokorzeń i trudności. Te trudności niwelują pychę. Służba i odpowiedzialność sprawiają, że osoba odpowiedzialna czuje się miażdżona, a wtedy Bóg może dalej działać. Upokorzenia wpływają na wzrost pokory odpowiedzialnego.

Mojżesz przechodził przez dramatyczne upokorzenia ze strony najpierw Egipcjan, a później Izraelitów i najbliższego mu rodzeństwa. Przeżywał ich bunt, szemrania z powodu braku wody, jedzenia, złych warunków życia na pustyni. Spoczywała na nim wielka odpowiedzialność wobec ludu, a z drugiej strony pragnienie wypełnienia woli i spełnienia wymagań oraz poleceń Boga, które nie zawsze były akceptowane przez jego lud. Mojżesz był miażdżony przez wolę Boga i przez tych, co nie chcieli słuchać Boga.

Osób będące blisko odpowiedzialnych są narażone na pokusy. Są blisko, ale nie ponoszą odpowiedzialności za skutki decyzji. Miriam i Aaron byli blisko Mojżesza, byli też blisko Boga, czuli się wyróżnieni, więc zaczęły ich nurtować myśli, dlaczego Mojżesz jest najważniejszy, skoro oni też czuli się ważni. Wybrali drogę osłabiania pozycji i autorytetu Mojżesza i odbierania mu pozycji, jaką ustanowił dla niego i dla całego ludu Bóg.

Każda wspólnota w społeczeństwie, nawet tak mała jak rodzina może przeżywać podobny problem. Mąż i żona zamiast budować nawzajem swój autorytet wobec dzieci ,mogą wzajemnie go pomniejszać i podważać poprzez mówienie źle przeciwko sobie. Podstawą może być nawet błaha przyczyna, ale odpowiednio ubarwiona, podsycona emocjami włącza mechanizm obniżenia autorytetu jednego z rodziców wobec dzieci, które potrzebują w równym stopniu autorytetu ojca i matki. Ojciec stawia wymagania, wyznacza granice, naraża się, by bronić rodzinę. Matka przekazuje dzieciom wrażliwość, umiejętność budowania i nawiązywania relacji z innymi. Gdy rodzice się nawzajem kompromitują i podważają autorytet drugiej strony, to dzieci ponoszą konsekwencje większe niż cel założony przez stronę krytykującą, bo jest zaburzony Boży plan. W takich sytuacjach, kiedy jedna strona obmawia, krytykuje i poniża autorytet drugiej strony sprawia, że Bóg może interweniować, aby powstrzymać zgubne skutki działania osoby krytykującej, które są czynnością własną i są niezgodne z Jego wolą.

W postawie i działaniu Miriam i Aarona widać to wyraźnie. Niechęć, rywalizacja, pycha i egoizm – są głównymi źródłami czynności własnej. Wiele działań nie wynika z łaski Bożej, lecz z pędu do własnego egoistycznego celu, pragnienia pozyskania czegoś dla siebie, uzyskania korzyści materialnych, podniesienia ważności w oczach innych. Działania mające na celu pełnienie własnej woli są w opozycji do działania Bożego.

Kiedy Bóg się nami posługuje, może się pojawić coś, co jest czynnością własną, czyli pragnienie uzyskania czegoś dla siebie. Może to udaremniać działanie Boże. Trudno to jest od razu zauważyć, jeszcze trudniej zrezygnować z tego i zmienić swoje myślenie i postępowanie.

Prośmy Maryję, aby pomogła nam dostrzegać nasze czynności własne, rezygnować z własnych niewłaściwych planów czy działań i odnajdować wolę Boga na drogach naszego życia.